czwartek, 31 października 2013

Październik

Dzisiaj mija ostatni dzień października, a u mnie na blogu pierwszy wpis w tym miesiącu. Pomimo szczerych chęci, oraz faktu, iż dołączyło w tym okresie kilka nowych obserwatorów (których serdecznie witam :)), nie ukazał się od 30 września ani jeden post. A wszystko to dlatego, że... zabrakło mi czasu.
Niestety kiedy doba kurczy się do granic możliwości, to chociaż zabrzmi to jak banał, w życiu zaczynają się liczyć priorytety i pewne sprawy stają się ważniejsze niż inne. A tworzenie i prowadzenie bloga schodzą gdzieś na drugi plan.
Jak to długo potrwa? Nie wiem. Na pewno wpadnę tu raz na jakiś czas, ale na pewno nie z taką częstotliwością jak kiedyś. Na razie. Dopóki pewne rzeczy nie wrócą do normy. Dlatego proszę o wyrozumiałość i uzbrojenie się w cierpliwość. I choć blog się czasem trochę przykurzy mam nadzieję, że będziecie też tu wpadać raz na jakiś czas, ja też obiecuję raz na jakiś czas Was odwiedzać:)

A tymczasem u mnie kartka, jaka powstała na dzień chłopaka. Na zamówienie, z wytycznymi, iż mają się na niej znaleźć dłonie - mała i duża. Oto jak wyszło.



poniedziałek, 30 września 2013

Delikatnie

Lekka, kwiecista, delikatna kartka urodzinowa.
Co by budzić pozytywne skojarzenia i dodawać ducha:)




Jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego!:)

niedziela, 29 września 2013

Magiczna mapka

Bardzo spodobała mi się wrześniowa mapka w Magicznej Kartce. Na jej podstawie powstała taka oto kartka. Trochę poszarpana, lekko "przybrudzona" embossingiem na gorąco i gdzie niegdzie tuszem.
Papier to "Pożegnanie Lata 06"





A to mapka

czwartek, 26 września 2013

środa, 25 września 2013

Patchwork dla Gabrysia

Powitalna kartka dla Gabrysia na patchworkowym tle. Zszywanym ręcznie. Naprawdę ;-). Maszyny nie posiadam, ani umiejętności jej używania, a patchworki "chodziły" za mną już dawno, jedynie perspektywa wieeelkiego szycia skutecznie mnie zniechęcała. Bo, jeśli pojawiają się u mnie jakiekolwiek szycia, to zawsze są one w 100% ręczne.
Ale tym razem wena wzięła górę nad lenistwem i powstało patchworkowe tło.






I pochwalę się jeszcze, że kwiatki również robione przeze mnie. Znalazłam tu świetny kurs, nabyłam wykrojnik i się udało:)




Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze i odwiedziny. Miałam małą, nieplanowaną przerwę, ale mam nadzieję, że już niebawem ją nadrobię:) Pozdrawiam:)

wtorek, 17 września 2013

Ślubne retro

Dalej odgrzebuję zaległości. Tym razem ślubna kartka w pudełku w wersji retro.
Patrzę na datę ślubu i nie mogę uwierzyć, że lato już za nami. Nie żeby jesienna deprecha, ale zawsze o tej porze roku czuję się taka oszukana, że ale dlaczego już, tak szybko, kończy się ta wakacyjna beztroska?  A że zmarzluch jestem, to najbardziej żal mi tego ciepła, czasami nawet w nadmiarze ;-)
Nie mówię, że nie lubię jesieni, lubię wszystkie pory roku, ale lato jest dla mnie bezkonkurencyjne:)
A jak jest u Was? Pozdrawiam ciepło:)





 
 
Po słusznej uwadze Karmelka, pudełko we wrześniowych kolorach, zgłaszam do jej wrześniowej kolekcji:) Dziękuję za czujność Kochana:*
 
 

Shabby Candy

U Meresanth